Spływy zimowe

Spływanie zimową porą…

 CZY??

Ludzie często zadają pytanie: Czy zimą też są organizowane spływy kajakowe??? Oczywiście że tak, pada odpowiedź. Należy jednak pamiętać, że różnica między zimą a inną porą roku jest kolosalna. Świadczy o tym choćby fakt, że podczas letniego wiosłowania wywrotka sprawia nam wiele frajdy. Kajakarze często sami wchodzą do rzeki aby schłodzić rozgrzane ciało. Zimą człowiek w kilka sekund może zamienić się w sopel lodu.  Dlatego planując zimowe wypady musimy przede wszystkim zadbać o odpowiedni sprzęt, który nawet podczas ewentualnej kabiny, pozwoli nam spokojnie kontynuować  spływ.

W CZYM???

Najważniejsze jest zabezpieczenie głowy, rąk oraz stóp. Na głowę polecamy czapkę neoprenową zakrywającą uszy, rękawiczki najlepiej nieprzemakalne i nieprzewiewne. Pamiętać należy również o tym, żeby nie obniżały sprawności chwytu wiosła. Na stopy skarpetki neoprenowe i buty wodoszczelne, a najlepiej kalosze żeglarskie. Tzw. sucha kurtka i spodnie to najlepsze rozwiązanie jeśli chodzi o ciało. Występują w formie dwu częściowej lub jedno jako kombinezon. Można również zastosować grubą piankę. Na kajaku obowiązkowo naciągnięty fartuch „trzymający” ciepło wewnątrz kokpitu. Nigdy nie zaniedbujmy również kamizelki gdyż jest bardzo dobrym izolatorem ciepła, a przede wszystkim dba o nasze bezpieczeństwo. Jeśli nie posiadamy tzw. suchej odzieży, powinniśmy mieć przynajmniej rzeczy na przebranie zabezpieczone w worku lub beczce.

GDZIE????

Spływy kajakowe zimowe mają niesamowity urok. Widok ośnieżonych czy oszronionych drzew ukazuje nam piękno natury. Brodzące w wodzie kaczki dodają nam świadomości, że wcale nie jest zimno. A co najważniejsze możemy pokonywać płytkie i wąskie rzeki, które podczas zimowych odwilży podnoszą swój poziom, zamieniając się w prawdziwy raj dla żądnego przygód kajakarza. Warto zatem wybrać się na małe regionalne cieki wodne w okresie zimowym. My szczególnie polecamy Bolszewkę i Gościcinę. Częstym obrazkiem są również ludzie którzy pytają o nasze samopoczucie psychiczne. To jest właśnie najlepszy dowód na to jak nieświadomi piękna zimowego  pływania są zwykli szarzy obywatele.